Bez Twojej wiedzy czynią komputer źródłem wiedzy o Tobie
Czasem dziwisz się, dlaczego dostajesz oferty handlowe z firm, o których istnieniu nic nie wiesz? Dlaczego Twoje dane znajdują się w bazach teleadresowych sprzedawanych na rynku i... skąd oni wiedzą, że samochód nie jest ubezpieczony?!
Trojany nazywane też koniami trojańskimi to, zupełnie jak wynalazek starożytnych Greków, programy, które instalują się na komputerze bez wiedzy użytkownika. Czasem z pozoru wyglądają jak pożyteczny program – darmowa aktualizacja, nowa lepsza wersja używanego już komunikatora, bezpłatny program graficzny lub inny.
Tymczasem w Internecie zupełnie jak w realnym świecie nic, co ma prawdziwą wartość nie jest dostępne za darmo. Trojany mają za zadnie zbierać i przesyłać do ich twórców różnego rodzaju dane o korzystającym z komputera. Czasem są to informacje poufne, jak numery kart kredytowych czy dane osobowe, a czasem ich cel to dostarczenie wiadomości o preferencjach zakupowych, poszukiwanych w sieci produktach.
Cokolwiek by nie robiły ingerują w Twoją prywatność. Nie pytają o zgodę na przetwarzanie danych osobowych w celach marketingowych, lecz po prostu zapisują wszystkie potrzebne informacje w specjalnie tworzonych bazach na serwerach ukrytych w odległych krajach.